Jan Pawł II zaprowadził nas do Lwowa

Słoneczny dzień, piątek 25 września br., na długo zapadnie w pamięci 124 uczestników wyjazdu do Lwowa na konferencję „Bóg – Człowiek – Ojczyzna w nauczaniu Jana Pawła II”.

Konferencję w Operze Lwowskiej poprzedziła Msza św. w Katedrze łacińskiej w intencji beatyfikacji Jana Pawła II, której przewodniczył osobisty sekretarz Papieża Polaka, obecnie Arcybiskup Lwowski Mieczysław Mokrzycki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Uczestnicy wyjazdu edukacyjno-formacyjnego spotkali się także z przedstawicielami Polaków we Lwowie i odwiedzili pamiątki polskości. Pełen wrażeń i głębokich przeżyć dzień

zakończył spektakl operowy „Mojżesz”, przygotowany w 2000 r. z okazji stulecia Teatru Opery i Baletu we Lwowie, na którego realizację przekazał środki finansowe papież Jan Paweł II.

papieski1

Konferencja edukacyjno-formacyjna

„Bóg – Człowiek – Ojczyzna w nauczaniu Jana Pawła II”

Lwów, 25 września 2009 r.

pod honorowym patronatem Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego,

Konsula Generalnego RP we Lwowie Grzegorza Opalińskiego,

Dyrektora Opery Lwowskiej Tadeusza Edera

i Starosty Łańcuckiego Adama Krzysztonia

DZIEŃ PAPIESKI WE LWOWIE

W środku nocy z 24 na 25 września zbieramy się na parkingu, jesteśmy w komplecie przed czasem, nikogo nie brakuje. O 3.10 wyruszamy, 124 osoby w trzech autokarach, kierunek – Lwów.

Czy wszystko zabraliśmy? Paszporty i dokumenty do przekroczenia granicy, gitary do programu słowno-muzycznego o Janie Pawle II, sprzęt multimedialny potrzebny do prezentacji w operze, pudła z książkami dla Polaków we Lwowie…

We Lwowie jesteśmy po dziewiątej rano. Przed operą zdejmują bramkilwowD ograniczające, by autokar z całym sprzętem na konferencję mógł podjechać jak najbliżej. Kwadrans później jesteśmy w Katedrze łacińskiej. Książki zanosimy do zakrystii. Oglądamy wystawę poświęconą Papieżowi Polakowi. Ksiądz proboszcz Jan Nikiel prowadzi nas do prezbiterium. Stajemy przed cudownym obrazem, gdzie król Jan Kazimierz składał śluby i cały kraj oddawał w opiekę.

Punktualnie o dziesiątej rozpoczyna się msza św. w intencji beatyfikacji Jana Pawła II. Polski chór rozpoczyna pieśnią „Śliczna Gwiazda miasta Lwowa, Maryja!”. Wita nas świadek życia i śmierci Jana Pawła II, osobisty sekretarz, dziś Arcybiskup Metropolita Lwowski Mieczysław Mokrzycki. W kazaniu mówi o historii Kościoła katolickiego na Ziemi Lwowskiej – tej bardzo odległej, sięgającej wiele wieków wstecz, i tej całkiem nowej, liczonej od pielgrzymki Papieża Polaka na Ukrainę w 2001 r. Cytując często słowa Jana Pawła II przypomina, że jesteśmy dziećmi jednego Boga i mamy dbać o trwałość społeczeństw i rodzin.

Na dziękczynienie po komunii znów rozbrzmiewa chór „O pokój, Panie nasz, błagamy Cię! Obłoki ludzkich rąk podnoszą się modlitwę niosąc jak święty skarb. Lecz niech już nigdy ściśnięta pięść nad naszą ziemią nie wzniesie się. O pokój, Panie nasz, błagamy Cię! Nie pozwól by Twój głos zaginął w nas…” Na zakończenie śpiewamy „Barkę”, ulubioną pieśń Ojca Świętego.

Chcielibyśmy tu zostać dłużej, ale musimy iść. O 11.30 rozpoczyna się nasza konferencja w operze. Na scenie portret Papieża i biało-czerwone kwiaty. Na widowni obok siebie Polacy i Ukraińcy, parlamentarzyści, działacze samorządów lokalnych z Polski i Ukrainy, goście konsula RP we Lwowie, Polskiego Radia Lwów, osoby duchowne, uczniowie i nauczyciele. Ze sceny prelekcje, wykłady, refleksje, a z każdej z nich wyłania się klarowne przesłanie. Jest na czym się oprzeć, jest się na kim wzorować. A nasza młodzież tak przejmująco pięknie recytuje, gra i śpiewa. Bardzo ciepłe, serdeczne przyjęcie. Polacy mieszkający we Lwowie i na Ukrainie dziękują, gratulują, wpisują się na kartach, które po powrocie oprawimy jako pamiątkową księgę.

Idąc z kwiatami pod płaskorzeźbę Jana Pawła II na zewnętrznej ścianie katedry odpowiadamy po drodze na pytania zatrzymujących nas Polaków: „Co to za okazja, że chodzicie z portretem papieża?” Później zwiedzamy miasto, idziemy pod pomnik Mickiewicza, na Rynek, odnajdujemy pałac Lubomirskich, aptekę Łukasiewicza…

Czas mija szybko. Na 18.00 wracamy do Teatru Opery i Baletu, gdzie oglądamy operę „Mojżesz” z librettem Bohdana Stelmacha i Myrosława Skoryka według poematu Iwana Franki. W przerwie wchodzimy do Sali lustrzanej, robimy pamiątkowe zdjęcia na schodach, podziwiamy piękny, rozświetlony tysiącami świateł gmach.

Gdy późnym wieczorem wychodzimy z opery na zewnątrz nadal słyszymy muzykę. Czekając na autokary podziwiamy tańczące na placu przy fontannie pary. Kroki zdradzają zawodowców. To tancerze z opery, jakby wiedzieli, że jeszcze chcielibyśmy oglądać i przeżywać. Nadjeżdżają autokary, musimy wsiadać. Żegnaj piękne miasto.

W Łańcucie jesteśmy o pierwszej w nocy z piątku na sobotę. Zmęczenie daje o sobie znać, ale to nic w porównaniu z radością, że Testament Jana Pawła II przekracza granice państw, a nam było dane w tym uczestniczyć.

Bernadetta Kochman

Komentowanie zabronione.

WP Theme & Icons autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.