08 05
W czwartek 21 lipca Muzeum-Zamek w Łańcucie odwiedziła ponad stuosobowa grupa bardzo ważnych gości. Byli to zastępcy stałych przedstawicieli wszystkich państw członkowskich przy Radzie Unii Europejskiej w randze zastępców ambasadorów. Przebywali w Polsce w ramach COREPER I trip na terenie Województwa Podkarpackiego.
Pod adresem internetowym www.pl2011.eu znajduje się ofi cjalna strona polskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej.
Można na niej znaleźć najważniejsze informacje o spotkaniach, konferencjach i innych wydarzeniach z nim związanych.
czytaj wiecej str.3 wydania papierowego
08 05
Spółka Lancerto S.A., mająca siedzibę w Łańcucie, na polskim rynku funkcjonuje od 2008 roku. Po niespełna trzech latach działalności zdobyła tytuł „Odkrycie Roku 2010 w branży handlowej” w konkursie Retail Awards 2010.
W połowie czerwca na uroczystej gali w Warszawie statuetkę
osobiście odebrał wiceprezes Tomasz Ciąpała. czytaj str.3 wydania papierowego
08 05
Jubileusz Orkiestry Dętej z Czarnej był okazją do zorganizowania powiatowego przeglądu orkiestr właśnie w Czarnej. „Impreza z Wielkim Zadęciem” zgromadziła muzyków i miłośników takiej muzyki z całego powiatu. Odbyła się również akcja charytatywna na rzecz chorych dzieci.
08 05
Dyrektor Muzeum-Zamku Wit Karol Wojtowicz przypomniał o roku rocznic. – W tym roku przypada 170. rocznica pierwszego zorganizowanego w polskiej posiadłości konnego polowania par force, co miało miejsce w Łańcucie w 1841 roku oraz setna rocznica pierwszych rozgrywek polo, także u Potockich w Łańcucie, w roku 1911. Dlatego przygotowaliśmy stałe wystawy w stajniach zamkowych „Polo u Potockich w Łańcucie” oraz „Hippika w ordynacji łańcuckiej”. Gdy Potoccy i ich goście zwiedzili Zamek, wysłuchali wykładu „Hippika i polo u Potockich w Łańcucie”, który wygłosiła kustosz Aldona Kruszyńska w Sali Balowej. Wykładowi towarzyszyła prezentacja multimedialna bardzo ciekawych, archiwalnych zdjęć z czasów, gdy przedwojenne tradycje gry w polo tworzyła polska arystokracja z rodu Potockich, gdy w Łańcucie istniało pole do gry w polo, gdy potrzebne wyposażenie ordynat sprowadzał z Anglii, a koni do gry dostarczała hodowla w Albigowej. Po otwarciu obu wystaw spotkanie zakończył spacer po parku i kawa w Storczykarni.
Tekst i zdjęcia: Bernadetta Kochman
08 05
Uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej 250. rocznicę urodzin Jana Potockiego (1761 – 1815)
W sobotę 11 czerwca 2011 r. o godz. 11.00 w Sieni Głównej Muzeum-Zamku w Łańcucie została odsłonięta tablica upamiętniająca 250. rocznicę urodzin Jana Potockiego. Ceremonia odsłonięcia
tablicy była okazją do rodzinnego spotkania Potockich w Łańcucie. Zapraszali na nią potomkowie Jana Potockiego: Piotr Gromnicki-Potocki, Katarzyna Jeglińska (Mauberg-Potocka),
Isabelle d’Ornano Potocka, Jan Potocki i Marek Potocki wraz z dyrektorem Zamku. Marek Potocki dziękował rodzinie za zangażowanie w upamiętnienie protoplasty rodu. Wyraził także wdzięczność dyrektorowi Zamku i obecnym władzom za umożliwienie powieszenia tej tablicy.
08 05
Gdy miał pięć lat zapytany przez siostrę czy będzie księdzem odpowiedział, że raczej nie, że wolałby być kowalem. Po latach wyszło z tego „kowalstwo Boże”. Pierwszy raz przyjechał do Łańcuta jako licealista ze szkolną wycieczką. Wtedy jeszcze nie wiedział, że spędzi tu na parafi i 30 lat, z czego 26 jako proboszcz. Ponieważ – jak zaznaczył w homilii jego kolega z czasów seminarium, świadek jego święceń – Kościół respektuje miarę czasu, od momentu przyjęcia święceń kapłańskich przez ks. Władysława Kenara upłynęło 50 lat i przyszedł czas świętowania jubileuszu. Uroczystość rozpoczęła się mszą koncelebrowaną w łańcuckiej farze o godz. 12.15. Popłynęły słowa modlitwy i wdzięczności Bogu za dar kapłana – budowniczego kościołów, najpierw w Nisku, potem w Łańcucie. Udało mu się też doprowadzić do koronacji obrazu Matki Bożej, przy którym modlą się mieszkańcy Łańcuta, pielgrzymi i turyści. „Gdy abp. Tokarczuk wysłał mnie do Łańcuta miałem obawy czy podołam. Odczuwałem, że ludzie są bardzo życzliwi. Spotkania z ministrantami, przygotowywanie dzieci do pierwszej komunii, wywiadówki z religii – to wszystko bardzo wiązało z parafi ą, z rodzinami” – wspominał.