Jaki będzie ten nowy rok? Informacje płynące ze świata nie napawają optymizmem. Czy znajdziemy coś optymistycznego na naszym, krajowym podwórku? To zależy, jak i gdzie popatrzymy. Bo gdy ogląda się serwisy informacyjne albo czyta artykuły właściwie nie wiadomo jak jest. Co jest rzeczywistością a co tylko PR-owskim zabiegiem, obliczonym na skuteczne mamienie opinii publicznej? Rozmawiając z naszymi, łańcuckimi przedsiębiorcami usłyszałem, że największą barierą w rozwoju ich biznesów jest nie kryzys gospodarczy, nie koszty pracy czy – chociaż trudno w to uwierzyć – niedostatek odpowiednio wykwalifi kowanej kadry, ale gąszcz przepisów, czasem gąszcz nie do przebycia. Przeglądając różne zestawienia i szukając danych statystycznych natrafi łem na coś, co bardzo mi się spodobało. Moją uwagę zwrócił wywiad, który jest nie polityczny, a merytoryczny, może więc najbliższy prawdy. W grudniu „Gazeta Finansowa” opublikowała bardzo ciekawy materiał – rozmowę z ekonomistą Adamem Sadowskim z Centrum im. Adama Smitha (dostępny w Internecie na www.gazetafi nansowa.pl oraz biznes. onet.pl nosi tytuł „Kieszenie obywateli będą jeszcze bardziej drenowane”). Czytaj więcej w pełnym drukowanym wydaniu Gazety Łańcuckiej…
01 21
Łańcut na trasie "EuroQuizu 2011"
Najnowsze wydanie wydanie Gazety Łańcuckiej maj 2012
















