Ostatnie tygodnie upływały nam w atmosferze zmasowanych doniesień medialnych na temat wzrostu zachorowań na grypę, zachorowań grypopodobnych oraz zagrożenia epidemiologicznego, które dotknęło sąsiadującą z nami Ukrainę, a później również i nasz kraj. Nie jesteśmy bezradni. Każdy z nas może podjąć stosunkowo proste działania w trosce o zdrowie własne i swoich najbliższych.
Mieszkańcy Ukrainy, w dużej mierze ubodzy i mający ograniczony dostęp do specjalistycznych ośrodków medycznych oraz do skutecznych leków antywirusowych i antygrypowych (a czasem nawet podstawowych środków higienicznych i jakichkolwiek medykamentów) poprosili o pomoc w zwalczaniu grypy społeczność międzynarodową i nie zawiedli się. Polacy, jak zwykle ofiarni i hojni pośpieszyli z pomocą potrzebującym sąsiadom.
Na apel ten odpowiedział również i nasz Powiat Łańcucki, który dzięki własnym środkom finansowym oraz darczyńcom (osobom prywatnym oraz aptekom) zebrał środki medyczne (maski chirurgiczne i leki) dla mieszkańców zaprzyjaźnionego Powiatu Stryjskiego z Ukrainy.
Naszą akcję humanitarną połączyliśmy z podobną, przeprowadzoną przez Powiat Kłodzki (województwo dolnośląskie), który również z własnej inicjatywy zakupił środki medyczne dla mieszkańców Powiatu Stryjskiego i dostarczył je do nas do dalszej dystrybucji.
Chcąc pomóc sobie nawzajem, jak również oszczędzając czas i pieniądze na transport zebranych darów, całość pomocy humanitarnej zobowiązaliśmy się sami dostarczyć do zaprzyjaźnionego powiatu ukraińskiego. Niestety cała akcja pomocowa okazała się w praktyce o wiele bardziej skomplikowana niż można było przypuszczać. Mimo spełnienia wszystkich formalnych i prawnych wymogów transportu środków medycznych poza granice kraju (dokumenty celne wywozu towaru, faktury zakupu, itp.), pomimo ogromnej przychylności polskich służb celnych i granicznych (byliśmy odprawiani bez większych formalności jako pomoc humanitarna), nasz transport nie został przepuszczony przez służby graniczne Ukrainy na podstawie dość archaicznych przepisów (a na pewno odstających od rzeczywistości w obliczu zagrożenia epidemiologicznego). Oznaczało to, iż bez specjalnej zgody Ministerstwa Zdrowia Ukrainy oraz długiej i skomplikowanej procedury certyfikującej, leki z Polski nie mogły być przewiezione i stosowane u chorych i potrzebujących mieszkańców Ukrainy, choć z powodzeniem te same leki są stosowane zarówno u nas, jak i w innych krajach UE.
Nasze zdziwienie zaistniałą sytuacją było wielkie, przekroczenie granicy ukraińskiej niemożliwe, a cofnięcie nas z tej granicy kłopotliwe dla tamtejszych służb. Jednak nie zniechęciło nas to ani w dostarczeniu środków medycznych do adresatów, ani do pomagania potrzebującym w ogóle. Ofiarowana przez Powiat Łańcucki oraz Powiat Kłodzki pomoc humanitarna dla mieszkańców partnerskiego Powiatu Stryjskiego została przekazana do Caritasu w Przemyślu, skąd trafi do miejsca docelowego. Skoro mimo dokładnych przygotowań i szczerych chęci, nie mogliśmy dostarczyć leków w sposób bezpośredni, znalazła się organizacja o wiele bardziej doświadczona w prowadzeniu akcji humanitarnych wśród potrzebujących, która z pomocą boską i ludzką będzie mogła zrobić to, co nam się nie udało.
Joanna Rupar
Kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łańcucie
…czytaj więcej w grudniowym numerze Gazety Łańcuckiej
Łańcut na trasie "EuroQuizu 2011"
Najnowsze wydanie Gazety Łańcuckiej Styczeń 2012













