Spotkania Potockich w Łańcucie

hrabiaSą takie dni, kiedy Łańcut bez błysku fleszy i obecności kamer staje się na pewien czas stolicą europejskiej, a w ostatnich latach można by rzec, że także światowej dyplomacji. Państwo Rosa i Stanisław Potoccy od czasu, kiedy wzięli ślub w Kaplicy Zamkowej w Łańcucie w kwietniu 1997 r., przyjeżdżają tu na wakacje. Zapraszają do Łańcuta ambasadorów i inne osoby z kręgów dyplomatycznych, członków rodziny i przyjaciół, zarówno z Polski, jak i z Peru, gdzie mieszkają, oraz innych krajów.

Także i w tym roku hrabiostwo Potoccy spędzą miesiąc w Europie. Do Łańcuta przyjechali w niedzielę 9 sierpnia, kilka dni będą w Podkowie Leśnej pod Warszawą, skąd wyjadą do Paryża. Do Peru wrócą 10 września.

Chociaż mieszkających w stolicy Peru od Polski i od Łańcuta dzielą tysiące kilometrów, w szeregu działań, które podejmują na co dzień, są najbardziej polscy i najbardziej Potoccy. Oboje, i pani Roza i pan Stanisław, wychowywani byli przez ojców dyplomatów. Są dobrze przygotowani do roli, jaką sobie wyznaczyli – oboje są społecznymi ambasadorami kultury polskiej w Peru.

Państwo Potoccy od kilku lat organizują w swoim domu w Limie cykle wykładów na temat Polski, do tej pory było ich już ponad 20. Zapraszają na nie jednorazowo kilkadziesiąt osób. W ostatnim roku Pani Rosa przetłumaczyła i wydała książkę o historii Polski, którą rozdawała uczestnikom wykładów. Te spotkania w domu Państwa Potockich to nie tylko wykłady uzupełniane pokazami multimedialnymi, to także polska muzyka i rozmowy o Polsce prowadzone długo w noc.

W lipcu ubiegłego roku Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył Rosę Susanę Larco de la Fuente de Potocki Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiejza wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-peruwiańskiej współpracy i za popularyzowanie polskiej kultury”.

Także przed rokiem Zarząd Powiatu Łańcuckiego wyróżnił Stanisława i Rosę Potockich medalem „Zasłużony dla Powiatu Łańcuckiego” za promowanie Ziemi Łańcuckiej oraz Rzeczypospolitej Polskiej w Peru i Ameryce Łacińskiej.

hra

Państwo Potoccy w Łańcucie byli trzy tygodnie. W tym czasie zwiedzali Leżajsk i Jarosław. Odwiedzili też Julin i w Sieniawę. Pokazywali te miejsca gościom z zagranicy, którzy przyjechali na organizowane przez Państwa Potockich doroczne spotkanie w Łańcucie. W tym roku odwiedziła Łańcut Pani Ambasador Francji w Peru i Pani Ambasador Peru w Polsce.

- To dla Łańcuta niesłychanie ciekawe. Łańcut przed wojną, głównie za sprawą Jerzego Potockiego (ojca Stanisława, brata ostatniego ordynata) był miejscem, do którego przyjeżdżały głowy koronowane, dyplomaci i prezydenci. Łańcut był salonem Europy. To kontynuacja tej tradycji – komentuje Teresa Fabijańska Żurawska.

Dla dyplomatów, rodziny i przyjaciół Państwo Potoccy przygotowali w piątkowy wieczór 21 sierpnia coctail party w Storczykarni, a w sobotę przyjęcie z koncertem w Zamku.

W czasie tegorocznego pobytu w Łańcucie Pani Rosa Potocka wiele godzin spędziła w zamkowej bibliotece. Szukała informacji na temat kaplicy Potockich na Wawelu. Była też zainteresowana „Paradami” Jana Potockiego. - Bardzo chcę wystawić je w Peru. W książce widziałam jak wyglądali aktorzy, jak byli ubrani – mówiła. A może za rok zobaczymy je także w Łańcucie?

Bernadetta Kochman

Komentowanie zabronione.

WP Theme & Icons autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.